FOTOGENICZNY DUBROWNIK I PRZEKLĘTA WYSPA LOKRUM

Do Dubrownika trafiliśmy przy okazji wyjazdu do Bośni i Hercegowiny. To chorwackie miasto jest najchętniej odwiedzanym przez turystów miejscem w kraju. W Starym Mieście, które zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, można się zagubić na wiele godzin.

Stare Miasto

O samych średniowiecznych fortyfikacjach, basztach, bramach, katedrach i pałacach znajdujących się w Starym Mieście można przeczytać w większości przewodników. To co pozostało w naszej pamięci to przede wszystkim śródziemnomorski klimat tego miasta, małe uliczki, niewielkie restauracje i knajpki, pranie suszone na sznurach nad głowami turystów oraz przeklęta wyspa Lokrum. Spacerowaliśmy po centrum w godzinach południowych, dlatego z chęcią chowaliśmy się w chłodnych murach kościołów i katedr, żeby odetchnąć chociaż na chwilę. Miasto potrafi wykorzystać swój potencjał, ilość wycieczek i przewodników mówiących we wszystkich chyba językach świata jest dowodem na to, że to właśnie Dubrownik jest numerem jeden jeśli chodzi o turystykę w Chorwacji.

Wyspa Lokrum

Wyspa Lokrum znajduje się około 600 metrów od wybrzeży Dubrownika, można tam łatwo dopłynąć stateczkami, które kursują co około pół godziny. Jest to świetne miejsce, aby pospacerować z dala od zgiełku, a nawet poopalać się i wykąpać w morzu. Na wyspie znajduje się Ogród Botaniczny, pełen kaktusów i eukaliptusów. 
Nutkę grozy dla przebywających tu turystów dodaje krążąca legenda, jakoby wyspa była przeklęta przez przeora benedyktynów, który wygnany z wyspy przez Napoleona rzucił klątwę na każdego, kto spędzi noc na wyspie. Obecnie wyspa jest niezamieszkała i raczej niewielu śmiałków decyduje się na spędzenie tam nocy. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *