AMERYKA POŁUDNIOWA – PRZYGOTOWANIA

Zawsze staramy się zwiedzić jak najwięcej, za jak
najmniejszą cenę – Marta uwielbia szukać promocji na przeloty
lotnicze, a ja z kolei – tanich i sprawdzonych noclegów.
Najczęściej korzystamy
z portalu hostelworld.com lub booking.com. Ten pierwszy jest o tyle komfortowy,
że wystarczy wpłacić tylko 10% zaliczki za nocleg w hostelu, a resztę dopłacić na
miejscu. Na stronie booking.com często wymagana jest opłata z góry [edit 2016: obecnie korzystamy głównie z booking.com, często pokoje w hotelach gwiazdkowych kosztują tyle co nocleg w hostelu].

Od zawsze naszym marzeniem było odwiedzenie wszystkich sześciu kontynentów (nie licząc Antarktydy, bo tam za zimno). Do szczęścia brakowało nam jeszcze obu Ameryk. 

Dzięki serwisom informującym o promocjach
linii lotniczych (w tym przypadku Loter i Fly4Free), udało nam się zakupić
bilety na trasie Mediolan – Sao Paolo – Lima – Sao Paolo – Londyn za zawrotną
cenę 1400 zł. Trasę Wrocław – Mediolan oraz Londyn – Gdańsk pokonaliśmy tradycyjnie liniami Ryanair, a ostatni etap naszej podróży Gdańsk – Wrocław (trwający najdłużej po locie za ocean), pokonaliśmy rodzimym PKP TLK.

Trasa naszej podróży

Same przygotowania do podróży nie były zbyt czasochłonne. Najtrudniejsze było ustalenie jak najbardziej optymalnej
trasy w taki sposób, aby zobaczyć jak najwięcej w ciągu dwóch tygodni. W końcu
zdecydowaliśmy się zrezygnować ze sztandarowej podróży do Cuzco i na Machu
Picchu (jak się okazało słusznie, gdyż w tym okresie łatwo trafić na mgłę i z
pięknych widoków nici, a poza tym ceny lotów do Peru są coraz tańsze, więc
niewątpliwie, że tam wrócimy).

Ponieważ nie lubimy się nudzić i pozostawać długo w jednym
miejscu, do docelowego państwa jakim było Peru,
dodaliśmy jeszcze Ekwador i Panamę. Cały wyjazd zajął nam 13 dni, a w planach mieliśmy zwiedzić
takie kraje i miasta jak: Mediolan, Chiasso (Szwajcaria), Sao Paulo, Lima, Huancayo, Marco (Peru), Quito (Ekwador), Panama City, Londyn. 

Kilka tygodni przed podróżą
zaszczepiliśmy się na żółta febrę, gdyż postraszono nas, iż niektóre kraje
wymagają wpisu o szczepionce w żółtej książeczce przy opuszczaniu granic Peru
(jak się okazało poza komfortem psychicznym jej posiadania, w praktyce do
niczego się nam nie przydała). 

Restrykcyjna polityka Ryanair odnośnie
bagażu podręcznego oraz perspektywa noszenia go ze sobą przez dwa tygodnie sprawiła, że zminimalizowaliśmy wagę naszych plecaków do 7 kg pamiętając jednocześnie o tym,
aby zapakować rzeczy dostosowane zarówno do niskich i wysokich temperatur. 

Opuszczaliśmy Polskę 11 marca z nadzieją, że po powrocie zastanie nas już wiosna 🙂

One Reply to “AMERYKA POŁUDNIOWA – PRZYGOTOWANIA”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *